Gdyby Inka to widziała…

Jedną z ofiar katastrofy pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 r. była Janina Fetlińska, pielęgniarka (doktor nauk medycznych), założycielka Ciechanowskiego Konsorcjum Zdrowia, aktywna działaczka b. woj. ciechanowskiego w dziedzinie służby zdrowia, inicjatorka różnych działań prozdrowotnych. Nie była ciechanowianką z urodzenia, ale mocno związała się z miastem i regionem. Ja poznałem Inkę (tak się do niej zwracali przyjaciele) i jej męża w połowie lat 80. na jakiejś towarzyskiej imprezie. Spotykaliśmy się potem dość często w gronie kilku małżeństw – jej przyjaciele i znajomi byli także naszymi. Były wspólne imprezy wyjazdowe (turystyczne, antynikotynowe (sic!) i inne). Inka była osobą wesołą, szczerą i uczynną. Taką Ją pamiętam.

Współpracowaliśmy też aktywnie na niwie zawodowej, „Tygodnik” promował zdrowy tryb życia proponowany przez CKZ (konkursy, artykuły, akcje dla dzieci i młodzieży).

W pamięci utkwiło mi spotkanie kulturalne, które miałem przyjemność prowadzić wspólnie z Inką w Centrum Kultury i Sztuki. Była to promocja książki publicysty i regionalisty Edwarda Lewandowskiego o znanych i sławnych ciechanowianach (obecna była jedna z bohaterek książki, pochodząca „stąd” Anna Milewska, naówczas popularna aktorka grająca w serialu „Złotopolscy”).

Potem Ince przestało wystarczać podwórko ciechanowskie (gdy z wojewódzkiego stało się powiatowym), idea konsorcjum też się chyba wyczerpała – poszła w politykę i z nadania PiS została senatorem. Zyskała nowych znajomych, weszła w polityczne konstelacje i wypłynęła na szersze wody. Spotykaliśmy się rzadziej, raczej przypadkowo. O polityce, sympatiach i antypatiach wyborczych nie rozmawialiśmy ani prywatnie, ani zawodowo. Wychodziłem z założenia, że politykiem się tylko bywa…

7 lat po tragicznej śmierci Inki… Z rocznicy katastrofy uczyniono  święto niemal państwowe. Rządząca partia narzuca rodzaj uroczystości, narrację, tablice, napisy… Krakowskie Przedmieście zostało przywłaszczone przez Jarosława Kaczyńskiego i jego ludzi.

Z zażenowaniem patrzyli również ciechanowianie na to, co wyprawiano w tych dniach na cmentarzu gostkowskim. Gdyby Inka to widziała…

Jeśli już polityczni przyjaciele Pani Senator (osoby publiczne!), władze miasta i powiatu mieli wewnętrzną potrzebę uczcić Jej pamięć,  należało uzgodnić termin, poinformować publicznie i zaprosić mieszkańców. A samą uroczystość zorganizować z taktem i wyczuciem.

Tymczasem przy grobowcu Janiny Fetlińskiej urządzono sobie polityczny lans. Kto wcześniej, kto okazalej, kto będzie bardziej widoczny. I kto szybciej wrzuci na fejsbuka relację. Były co najmniej cztery „niezależne” ceremonie na cmentarzu, co najmniej dwóch kapłanów, każdy ze swoją oddzielną modlitwą. Jak widać, groby smoleńskie nie jednoczą już nawet ludzi jednej partii.

Pierwsze „upamiętnienie”  wykonał kierownik delegatury Urzędu Wojewódzkiego. Obawiał się, że 10 kwietnia może być niewidoczny i zjawił się na cmentarzu już wieczorem 9 kwietnia (przypadkowo był tam również fotoreporter). Na stronie www kierownika możemy obejrzeć 6 fotografii z ceremonii składania wieńca – w tym aż na pięciu jest on  sam w różnych pozach.

10 kwietnia to już był istny ścisk. Delegacja za delegacją… Ale każda o innej godzinie, tak żeby broń Boże nie spotkać się na cmentarzu, żeby był czas na zaprezentowanie swojej osoby. I wykonanie dobrego zdjęcia.

Delegacja włodarzy powiatu przyjechała sama rano. Za kilka godzin przybył poseł PiS. Przywiózł z sobą proboszcza jednej z ciechanowskich parafii, trójkę wiernych radnych z ratusza i przedstawicieli służb mundurowych.  Natychmiast pojawiła się relacja na Fb.

W dwie godziny później kolejna delegacja, tym razem poselsko-senatorska. Towarzyszy jej proboszcz innej parafii ciechanowskiej, radni z ratusza (tej samej opcji, ale nie lubiący tamtych radnych), wiceprezydent miasta i… przedstawiciele służb mundurowych. Na jednym z portali ciechanowskich  jest stosowne sprawozdanie z licznymi fotografiami. W roli głównej – pan senator i pani poseł.

Jak myślicie państwo – komu  i czemu służyły te uroczystości?

RYSZARD MARUT

Ciechanów, 18 kwietnia 2017 r.

Opublikowano Społeczeństwo | Otagowano , , , | Skomentuj